Menu
» oaza
» komentarze biblijne
» grupy
» animatorzy
» schola
» zdjęcia
» oazy letnie
» nasz kościół
» ruch oazowy
» święci
» modlitwy
» rok liturgiczny
» kronika
» książka gości
» linki

» nasza parafia

3 niedziela Wielkiego Postu rok C - CHRZEŚCIJANIN MUSI OWOCOWAĆ, ALBO ZGINIE
Łk 13,1-9

"Podeszli do Jezusa ludzie i powiedzieli Mu o mężczyznach z Galilei, których krew Piłat zmieszał z ich ofiarami" (w.1).
Poncjusz Piłat był człowiekiem okrutnym, opisywano go wręcz jako nikczemnika i okrutnika. Miał słaby charakter i brak względu na prawdę i sprawiedliwość. Stąd właśnie taka, a nie inna była jego decyzja dotycząca religijnych Żydów.
"Jeśli nie odwrócicie się od swoich grzechów do Boga, wszyscy umrzecie tak samo" (w.3.5). Chrystusowi chodzi o to, aby człowiek zwrócił się do Boga przez powrót do starań, aby służył Bogu według zaleceń ortodoksyjnego judaizmu.
W tamtych czasach, podobnie jak i dziś, jest obecna w życiu człowieka ta sama tendencja starej natury: nie zastanawianie się nad swoim złym życiem. Tę lukę jednak trzeba czymś wypełnić, stąd skupianie uwagi na bieżących wydarzeniach (jak na owych Galilejczykach). A wszelkie wiadomości, to opium ludu, gdyż nie mając wpływu na nie, wszyscy się nimi zamartwiamy i krytykujemy cudze grzechy w miejsce skupiania się na własnych grzechach i na własnym życiu.
Jezus, na tym tle, ukazuje Bożą cierpliwość względem krnąbrnej ludzkości, przytaczając przypowieść o drzewie figowym. Drzewo figowe reprezentuje naród żydowski, który powinien owocować: "jeżeli zaowocuje w przyszłym roku, to doskonale" (w.9). Owocowanie dotyczy sprawiedliwego życia i przekazywania Bożej prawdy innym narodom świata (Iz 49,6).
Podobnie rzecz się ma z chrześcijanami. Dlatego powinno nas niepokoić, czy ów rok naznaczony przez właściciela winnicy aby się nie skończył? Czy zostaniemy więc ścięci, odrzuceni przez Boga ...?

Wj 3,1-8a.13-15

Bóg objawia siebie Mojżeszowi jako ten, KTÓRY JEST (w.14.15). Jednocześnie wskazuje, że On JEST z przodkami Mojżesza i całego narodu oraz, że będzie z ich potomkami, na zawsze! W ten sposób obecność Osoby Boga ma się upamiętnić w całym narodzie i w jego pokoleniach (zob.w.15). Skoro ziemia, na której "stał" Bóg rozmawiający z Mojżeszem jest święta (por. w.5), to o ileż bardziej ma nim być naród, pośród którego mieszka, na stałe, Bóg!
Bóg łączy objawienie swego Imienia z wyzwoleniem Jego narodu z niewoli egipskiej (zob. w.7-8a). Bóg jest bowiem po to, aby wyzwalać.

1 Kor 10,1-6.10-12

Obecność Imienia Bożego w Narodzie Wybranym niczego nie przesądza i nie zabezpiecza ich statusu przed Bogiem. Jak głosi Pismo - ci którzy wyruszyli z niewoli egipskiej mieli bardzo korzystne warunki: "...wszystkich prowadził słup obłoku i wszyscy przeszli przez morze ... wszyscy zanurzyli się w Mojżesza, wszyscy jedli ten sam pokarm od Ducha i wszyscy pili ten sam napój od Ducha - bo pili ze Skały zesłanej przez Ducha, która szła za nimi, a Skałą tą był Mesjasz" (w.1-4). Doszło więc do zjednoczenia narodu z Mojżeszem, przez zaakceptowanie jego wizji, celów i przywództwa. Jest tu też analogia do "zanurzenia w Mesjasza" (Ga 3,26-27). Rzecz jednak w tym, że jedność z Mesjaszem jest taką wolnością, iż "nie ma już ani Żyda, ani nie-Żyda, ani niewolnika, ani wolnego, ani mężczyzny, ani kobiety" (Ga 3,28). W Mesjaszu zostaje zniesiona wszelka dyskryminacja. A z Mojżeszem tak nie było, naród podnosił bunt.
Izrael otrzymał nadprzyrodzone przywileje, bowiem pokarm, napój i skała odnosiły się do Ducha Świętego. Były też one analogią do Komunii św. I w tym wszystkim Izrael nie przeszedł swojej próby: "...w większości z nich nie miał Bóg upodobania, więc ciała ich zostały porozrzucane na pustyni" (w.5).

Są to wydarzenia symboliczne i teraz ostrzegają nas "abyśmy nie oddawali serca rzeczom złym" (por. w.6b). Już sam fakt narzekania zasłużył na zniszczenie ich (por. w.10). Dzieje Izraela kroczącego ku Ziemi Obiecanej są więc przestrogą dla nas (zob. w.11). Stąd św. Paweł dodaje swoiste ostrzeżenie: "uważać, żeby nie upaść, dopóki się stoi" (por.w.12). Taka asekuracja wyzwoli właściwe działanie.
Tym samym, Paweł sugeruje odpowiedź na pytanie postawione w Ewangelii odnośnie drzewa figowego: nie należy lekceważyć Bożej cierpliwości i Bożych darów: nie wydając owoców, zginiemy.

Psalm 103

Psalm jest pełen chwalby Bożej, Jego wiedzy i dobroci:
"Błogosław duszo moja Pana
pamiętaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach" (w.2).

Psalmista wysławia Bożą cierpliwość, która jest miłosierdziem i łaskawością dla Jego stworzeń:
"Jahwe miłosierny jest i łaskawy,
nieskory do gniewu i pełen litości" (w.8).

Jednak Bóg jest też Tym, który widzi wszystko i odnosi zwycięstwo, przez sprawiedliwość.
"Jahwe wymierza sprawiedliwość, bierze w obronę uciśnionych.
On Mojżeszowi dał poznać swe drogi,
a synom Izraela swoje dzieła" (w.6-7)

Jesteśmy ludźmi bezradnymi wobec problemu drogi, którą mamy iść, aby dojść do celu. Izraelitów na pustyni prowadził Bóg obecny w słupie dymu i w słupie ognia. Nam zaś Chrystus pozostawił Ewangelię - jako Ten, który przeszedł tę drogę przed nami. Jakże ważne jest więc, aby człowiek nie był zapatrzony i zakochany we własnych drogach, bo to jest zasadniczą przeszkodą w odczytywaniu Bożych wskazań. Zarozumiałość, pewność siebie i twarde przywiązanie do własnej woli mogą człowieka uczynić zupełnie nieczułym na wskazania Boże i ślepym na Jego światła. Poznanie dróg Bożych jest bezcenną łaską, o którą trzeba się też modlić.
W miarę jak ludzka dusza rośnie, dąży już do samego tylko Boga. Ta świadomość bycia na wygnaniu, z biegiem czasu, jest coraz wyraźniejsza. Kościół wie, że w królestwie Bożym jest prawdziwa i pełna chwała Boża. Dlatego wszelki zanik pieśni chwały u współczesnego człowieka jest znakiem choroby. Jej objawami jest zanik zrozumienia i brak entuzjazmu. Psalmista wychodzi jednak naprzeciw i temu problemowi:
"Pan odpuszcza wszystkie twe przewiny
i leczy wszystkie twoje niemoce,
On wybawia od śmierci twe życie" (w.3-4a)

Dlatego proponowana jest modlitwa:
"Pomóż, bo Ty jesteś taki, bo Twoje miłosierdzie jest bez granic, bo zawsze tak z nami postępowałeś, bo wszystkie Twoje dzieła były dziełami miłosierdzia, wyrozumiałości, bezgranicznej cierpliwości..., przebacz i pomóż".




Inne komentarze:

Psalm 27 - Chrześcijanin żyje wewnątrz

Niedziele roku "C":
1 ndz Adwentu - Jak uniknąć tego, co musi się stać
2 ndz Adwentu - Wybierając to co najlepsze, osiągamy szczyt nawrócenia
3 ndz Adwentu - Wola człowieka uzgodniona z wolą Bożą, staje się jego siłą
4 ndz Adwentu - Chrześcijanin, to błogosławiony, który woli zależeć w każdej chwili od łaski
2 ndz po Bożym Narodzeniu - Boża rzeczywistość udziela nam się w znakach: w miejscu i sposób przez Niego wybrany
6 stycznia. Objawienie Pańskie - Mesjasz - wschodząca światłość świata rozpoznana w Izraelu
Chrzest Pański - Bóg tryumfuje nad grzeszną naturą człowieka
2 ndz zwykła - Objawiając swoje czyny Bóg chce ludzi uweselić
3 ndz zwykła - Słowo Boże zanurza ufających Mesjaszowi w jedno ciało
4 ndz zwykła - Całe życie człowieka jest próbą zaufania Bogu
5 ndz zwykła - Wszystkim, którzy kiedykolwiek głosili Słowo Boże, dano posłuch i uwierzono!
6 ndz zwykła - Czujność serca - droga błogosławionych

1 ndz w. postu - Człowiek powinien żyć, służąc swojemu Bogu
2 ndz w. postu - Chrześcijanin jest tym, który naśladuje Chrystusa
3 ndz w. postu - Chrześcijanin musi owocować, albo zginie
© 2005-2010, Oaza w parafii Matki Bożej Królowej Polski, Toruń.